Lipiec 26, 2017 10:41 przed południem

Nie robić nic

Niezdefiniowany

Nie potrafisz poradzić sobie z problemem? Podjęcie decyzji cię przerasta? Daruj sobie! Poszukaj rozluźnienia. Zrób coś fajnego. Przewietrz swój umysł.  Rozwiązanie przyjdzie samo!

Wyobraź sobie, że szef stoi nad tobą i na wczoraj masz wymyślić hasło reklamowe do jogurtu, którego wcale nie lubisz. Albo przełożony oczekuje, że sprzedasz w cudowny sposób całą partię towaru robiąc przy tym 300% normy. Nie musisz sobie wyobrażać? Masz to na co dzień?

Wielu z nas uważa się za osoby kreatywne. Pisząc cv bardzo często wpisujemy tę cechę już na początku. Presja jednak sprawia, że nasza kreatywność pęka jak bańka mydlana. Co więcej – nowe bańki nie chcą się tworzyć. Im bardziej tego pragniemy – tym jest gorzej. Załamani siedzimy po nocach, żeby tylko sprostać oczekiwaniom a skutkuje to tylko niewyspaniem, złym humorem a często wręcz chorobą.

A może by tak po prostu nie robić nic? Przespać się zamiast pracować. Iść na spacer, popływać, usiąść i posiedzieć. Minutę, dwie, godzinę... Większość z nas natychmiast się oburzy. Ale jak to? Nic nie robić? Nie mamy wewnętrznego przyzwolenia na lenistwo i beztroskę. To nie wypada. Od dziecka nas uczą, że ciężka praca miarą sukcesu i inne takie tam slogany. Nawet na urlopie musimy zaliczać kolejne zabytki, hotele, nauczyć się pływać na desce i zdobyć nowy szczyt według ściśle ustalonego wcześniej scenariusza. I niech tylko deszcz pokrzyżuje ten misterny plan. Katastrofa.

A gdyby zdarzyła się ta Katastrofa? A gdyby zanurzyć się w bezczynności? Nic nie robić? I teraz sedno, meritum, cymes: To właśnie z nudy biorą się najlepsze pomysły. Kiedy robimy to co lubimy, spędzamy czas tak, jak kochamy – często rozwiązanie dręczących nas problemów nasuwa się samo. Niedawno obudziłam się w środku nocy z gotowym rozwiązaniem urządzenia malutkiego pokoju dla dwójki dzieci. Dodam, że próbowałam tego dokonać przez całą wiosnę i nic. Miałam stado doradców i ciągle nic. Magia zadziała się sama. We śnie. Rozwiązanie przyszło samo.

Dlaczego tak się dzieje? Kiedy odpoczywamy – neurony w mózgu nadal pracują pełną parą. Dostały od nas pracę domową i choć my bawimy się w najlepsze, one w pocie czoła szukają rozwiązania. I znajdują je pod warunkiem, że damy im na to przestrzeń. Pozwolimy popracować i nie będziemy przeszkadzać.

Oczywiście nie ma co popadać w skrajności. Nie rzucajmy jutro pracy, żeby być bardziej kreatywnym, bo od dziś leżąc w hamaku będziemy tryskać pomysłami szybkiego zarobku. Znajdźmy balans. Kiedy poszukamy w swoim życiu drogi środka -  skorzystają wszyscy.

Okres urlopowy w pełni – dlatego życzę wam deszczu, żeby móc usiąść i posiedzieć. Popatrzeć przed siebie. Nie myśleć. A jak już wrócimy do pracy z nowymi pomysłami – pozwólmy sobie czasem na chwilę refleksji. Spójrzmy przez okno i sprawdźmy jaka aktualnie pora roku. Szef przyłapie cię na „nicnierobieniu”? Cóż można powiedzieć. Chyba tylko: ”Będzie Pan zadowolony.” J

(Autor: Iza Janowska)

Share this:
Tags:

About admin

Literaturoznawca – historyk i krytyk literacki, redaktor, edytor, regionalista, znawca i popularyzator e-learningu; zajmuje się badaniem metod informatycznych w edukacji, kulturą nowych technologii w kształceniu, efektywnością nauczania języka polskiego on-line, komunikacją językową w Internecie oraz najnowszymi narzędziami e-marketingu i języka reklamy interaktywnej. Opublikował kilkadziesiąt artykułów z zakresu literaturoznawstwa XIX i XX wieku, metodyki nauczania języka polskiego, metod informatycznych w edukacji. Jest autorem cenionych publikacji dotyczących bibliologii cyfrowej i informatologii oraz metody projektowej w kształceniu e-learningowym.
  • Website
  • Google+
  • Rss
  • Pinterest
  • Instagram
  • LinkedIn
  • Vimeo
  • Youtube
  • Flickr
  • Email